W tej komedii zabawne wydało mi się tylko to, w jak odrażający sposób musiano ucharakteryzować tytułową meduzę (Nottie w wersji oryginalnej), aby było wiadomo, której z dwóch aktorek grających tytułowe role przypada miano muzy. Generalnie nie mam w zwyczaju w takim złośliwym tonie określać innych ludzi, ale cała ta otoczka wśród czołowej przedstawicielki osób znanych z tego, że są znani, czyli Paris Hilton, przeraźliwie mnie irytuje i zmusza do wyrażenia swojej dezaprobaty dla promocji takich osób.